Gdyż w sobotę miał udzielać się towarzysko w szerszym gronie.
Matka P. postanowiła uczcić połowę mijającej kolejnej dekady życia i postanowiła zafundować sobie przyjęcie urodzinowe.
Nasz dom, choć gościnny, nie jest przesadnie imprezowy. Taktyka podtrzymywania stosunków towarzyskich i rodzinnych w wykonaniu Babci Jedynej polega na podejmowaniu gości pojedynczo, ewnentualnie w parach. Troje, według Babci, to już tłum.
Sobotnią imprezę, w ocenie gości i gospodyni, należy zaliczyć do udanych. Natomiast w ocenie P. było to oszałamiające wydarzenie, godne jak najszybszego powtórzenia. Najpewniej dlatego, że drugie takie w jego życiu, przy czym pierwszej imprezy zdaje się nie pamiętać…
Pierwsze zdanie, które obecnie wygłasza P. po przebudzeniu brzmi: „Bendom goście?!”
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz