P. znalazł sobie nowe hobby. Godzinami wertuje atlas samochodowy Polski. Wyszukuje śmieszne nazwy. Najnowszymi hitami są, z całym szacunkiem dla tambylców, Cyców i Niedźwiedź.
Ale to niejako przy okazji.
P interesują go przede wszystkim duże obszary leśne. Na efekty nie trzeba długo czekać.
- Mamo, przeprowadzam się - stwierdza P.
- A gdzie teraz będziesz mieszkał synku?
- W puszczy.
Nawet nie silę się na zdziwienie - P. tryska pomysłami co do swojej teraźniejszości i przyszłości.
- A w której puszczy synku? - pytam tylko dla podtrzymania rozmowy. - W Puszczy Białej, Białowieskiej?
- W Niepołomickiej! - wypalił P.
Nie spodziewałam się konkretów.
P., synku, przecież nie wiesz, gdzie jest Kraków, prawda?